
Fotowoltaika na całym świecie rozwija się bardzo dynamicznie. Liczba instalacji rośnie w bardzo szybkim tempie, a koszty produkcji energii z tego odnawialnego źródła coraz mocniej i szybciej spadają. Panele fotowoltaiczne to ekologiczna i opłacalna inwestycja – wciąż jednak pokutuje na temat tej technologii wiele mitów. W poniższym artykule zmierzymy się z 10 z nich i raz na zawsze rozwiejemy wątpliwości. Sprawdź!
Mit 1 – Klimat w Polsce nie sprzyja inwestowaniu w instalacje fotowoltaiczne
Wielu ludzi rozważających inwestycję w panele fotowoltaiczne obawia się, czy w naszym kraju nasłonecznienie jest wystarczające, by pokryć zapotrzebowanie gospodarstwa domowego czy firmy. W końcu przecież bardzo często narzekamy na małą ilość słonecznych dni w roku. Faktycznie, w porównaniu do mieszkańców terenów bliższych równikowi nie możemy się cieszyć nadmiarem słońca. Jednak nie oznacza to, że w Polsce nie warto inwestować w fotowoltaikę. Aby się o tym przekonać, wystarczy popatrzeć na przykład naszych sąsiadów – Niemcy to kraj znajdujący się na podobnej szerokości geograficznej, a więc o zbliżonych warunkach klimatycznych. Tam zaś fotowoltaika jest bardzo popularna i stanowi świetną alternatywę dla tradycyjnego poboru energii z sieci energetycznej.
Mit 2 – Instalacja fotowoltaiczna działa tylko latem
Skoro panele fotowoltaiczne generują energię ze słońca, wiele osób myśli, że produkcja ma miejsce jedynie w letnich miesiącach, kiedy światła jest dużo. To nieprawda. Fotowoltaika wytwarza energię elektryczną przez cały rok, chociaż należy podkreślić, że prądu latem jest więcej niż zimą. Jedynie nocą praca w mikroelektrowni ustaje, jednak dzięki podłączeniu instalacji do lokalnej sieci energetycznej nie ma problemu z dostępem chociażby do oświetlenia również w tym czasie.Czy wiesz że…
Instalacja fotowoltaiczna produkuje prąd przez cały rok. Jednak aby zoptymalizować jej działanie, warto ją najpierw dobrze zaprojektować, a później korzystać z zalet systemu prosumenckiego.
Ilość energii ze słońca generowanej zimą jest mniejsza niż ilość generowana latem. Jednak dobrze zaprojektowana instalacja (odpowiedni dobór lokalizacji, ilości modułów fotowoltaicznych i ich rodzaju) jest w stanie dostarczyć taką moc, by pokryć całe zapotrzebowanie energetyczne gospodarstwa domowego. W jaki sposób? W dużej mierze dzięki systemowi prosumenckiemu, który, opisując w dużym skrócie, umożliwia magazynowanie energii w sieci (np. nadmiaru wyprodukowanego w miesiącach letnich) i odbieranie jej w dowolnym momencie, czyli np. zimą, kiedy słońce nie świeci na tyle mocno, by panele fotowoltaiczne mogły wygenerować odpowiednią ilość prądu.
Mit 3 – Panele fotowoltaiczne trzeba po 20 latach wymienić na nowe
W większości opracowań i broszur z informacjami na temat fotowoltaiki określa się żywotność paneli fotowoltaicznych na 20-25 lat. Czy rzeczywiście oznacza to, że po tym czasie instalację należy zdemontować, a moduły wymienić na nowe? Oczywiście, że nie. Panele po 20 latach nie przestają działać. Zmniejszają jedynie swoją wydajność. Zwykle do ok. 80%, ale najnowsze badania pokazują, że ta strata na efektywności może wynosić nawet zaledwie 10%. Wciąż jest to więc wystarczająca ilość energii by zasilać gospodarstwo domowe czy firmę.
Mit 4 – Fotowoltaika jest drogą i nieopłacalną inwestycją
Zakup paneli fotowoltaicznych, jak każda inwestycja, pociąga za sobą koszty. Wciąż można spotkać się z opinią, że fotowoltaika w Polsce się nie opłaca, a wydatek poniesiony na instalację nigdy się nie zwróci. To błędne przekonanie. Na sukces i opłacalność inwestycji decydujący wpływ ma sam inwestor – jeśli w optymalny sposób zaprojektuje swoją mikroelektrownię, z pewnością szybciej uzyska zwrot z inwestycji. Na czym polega dobre zaprojektowanie? Na analizie potrzeb i możliwości – warto określić ilość energii, jaką chcielibyśmy, by produkowała instalacja, a także ocenić potencjał jej lokalizacji. Panele fotowoltaiczne wymagają odpowiednio dużej powierzchni oraz usytuowania (brak zacienienia, ustawienie w kierunku południowym, pod odpowiednim kątem). Jeśli podejdzie się do inwestycji z odpowiednim przygotowaniem, opłacalność z pewnością okaże się w konsekwencji większa. Najlepiej zlecić audyt profesjonalnej firmie, która pomoże w doborze optymalnego rozwiązania.
Wpływ na szybszy zwrot z inwestycji mają również programy dofinansowań do instalacji fotowoltaicznych. Zakładając, że dzisiaj średniej wielkości instalacja w domu jednorodzinnym zwraca się po ok. 8-10 latach, to jeśli skorzysta się z rządowych dopłat, można ten okres skrócić do nawet 5 lat. Po tym czasie zaś pozostaje już tylko cieszyć się z darmowej energii.
Mit 5 – W Polsce nie jest dostępne wsparcie dla inwestycji fotowoltaicznych
Jak można wnioskować po przeczytaniu poprzedniego akapitu, jest to nieprawda. Polska, tak jak i inne kraje Unii Europejskiej, zobowiązała się zwiększać udział OZE w miksie zużywanej energii. Problem zanieczyszczenia środowiska i zmian klimatu zyskuje na znaczeniu, dlatego promowane są wszelkie inicjatywy, które mają pozytywny wpływ na aspekty ekologiczne i przyspieszanie procesu dekarbonizacji. Inwestorzy odnawialnych źródeł energii mogą liczyć nie tylko na ułatwienie procedur, ale również na wsparcie finansowe. W ramach programów takich jak: „Mój Prąd” (zakończony w 2020 roku, ale mający już zapowiedzianą nową odsłonę w roku 2021), „Czyste Powietrze” czy ulga termomodernizacyjna można uzyskać dotacje liczone w tysiącach złotych, kredyty na preferencyjnych warunkach oraz skorzystać z odpisów podatkowych.
Mit 6 – Inwestycję w instalację fotowoltaiczną poprzedza wiele formalności
Wyjaśnienie tego zagadnienia bazuje na nawiązaniu do poprzedniego mitu. Państwo starając się motywować członków gospodarstw domowych i przedsiębiorców do inwestowania w odnawialne źródła energii nie tylko oferuje pomoc finansową. Na bieżąco, reagując na potrzeby rynku, dostosowuje również przepisy prawa. Dzięki temu, chcąc zamontować na dachu domu jednorodzinnego panele fotowoltaiczne nie musimy uzyskiwać pozwolenia na budowę (instalacje o mocy nieprzekraczającej 50 kW), a w wielu przypadkach nie jest nawet potrzebne zgłoszenie robót budowlanych. To, na co niezmiennie należy zwracać uwagę, to miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.Czy wiesz że…
Montaż mikroinstalacji fotowoltaicznej w większości przypadków nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę. Znacznie upraszcza to formalności.
W sprawach urzędowych ułatwienia są coraz większe. Co jednak, jeśli chodzi o wykonanie, montaż i podłączenie samej instalacji? Tutaj warto powierzyć prace zaufanej i profesjonalnej firmie, ponieważ znacznie uprości to przejście przez procesy analizy zapotrzebowania, wyboru odpowiednich komponentów i przede wszystkim właściwego montażu. Po zakończeniu prac, formalności związane z kontaktem z zakładem energetycznym ograniczone będą jedynie do dokonania zgłoszenia, podpisania aneksu do umowy i podłączenia licznika dwukierunkowego. Nie jest to więc tak straszne, jak może się wydawać!
Mit 7 – Instalacja fotowoltaiczna niszczy dach
Właściwie i profesjonalnie zamontowane panele fotowoltaiczne w żaden sposób negatywnie nie wpływają na konstrukcję dachu. Montaż nie uszkadza zadaszenia ani nie sprawia, że będzie ono przeciekało. W kwestii lokalizacji instalacji fotowoltaicznej ważne jest za to co innego. Chodzi o nośność dachu, czyli to, czy „zniesie” on ciężar paneli fotowoltaicznych. Takie obciążenie nie powinno stanowić problemu w nowych budynkach, ale starsze budownictwo może wymagać wzmocnienia konstrukcji. Fotowoltaika nie stanowi zagrożenia, ponieważ projekt każdej instalacji jest indywidualnie dopasowywany do specyfiki danej lokalizacji – przed montażem dokładnie analizuje się i oblicza optymalną liczbę modułów fotowoltaicznych, ich powierzchnię, moc, wagę i rozmieszczenie. By zapewnić sobie spokój i pewność rzetelności wykonania projektu i samej mikroelektrowni, raz jeszcze warto podkreślić, jak ważny jest wybór odpowiedniej firmy, która zajmie się procesem.
Mit 8 – Fotowoltaika może wywołać pożar
Fotowoltaika to instalacja elektryczna, naturalne jest więc, że zdarzają się obawy, że może ona zwiększać zagrożenie pożarowe budynku. Jednak statystyki pokazują, że problem ten jest marginalny, dotyczy bardzo małej liczby przypadków. W Polsce nie prowadzi się tak dokładnych badań, ale niech za przykład posłużą analizy niemieckie – za naszą zachodnią granicą kilka lat temu odnotowano wystąpienie 430 pożarów na 1,3 miliona istniejących instalacji fotowoltaicznych. Co więcej, mniej niż połowa tych wypadków miała swoje źródło w dachowej mikroelektrowni.
Co powoduje pożary instalacji? Statystyki wskazują na czynnik zewnętrzny jako najczęstszą przyczynę. To chociażby uderzenia pioruna. Tutaj trudno znaleźć receptę, są to zdarzenia losowe. Zdarzają się też jednak pożary powodowane przez błędy w montażu czy samym projekcie instalacji fotowoltaicznej. Tego można z powodzeniem uniknąć. Dlatego tak ważny jest wybór odpowiedniej firmy instalującej mikroelektrownię. Kompetencje i uprawnienia monterów ograniczą ryzyko awarii w przyszłości.
Mit 9 – Obsługa instalacji fotowoltaicznej jest kłopotliwa
Panele fotowoltaiczne trzeba regularnie serwisować, czyścić, odśnieżać, a obsługa instalacji zajmuje dużo czasu. Taka opinia jest często spotykana wśród osób nieprzekonanych do wytwarzania energii ze słońca. Jednak jest zupełnie nietrafiona! Instalacja fotowoltaiczna jest praktycznie bezobsługowa. Zwykle wystarczy raz na kilka lat dokonać przeglądu i co jakiś czas sprawdzić, czy na panelach nie zalegają zanieczyszczenia, które mogłyby ograniczać wydajność mikroelektrowni. Jednak dzieje się tak rzadko, ponieważ panele montowane są pod kątem, co sprawia, że śnieg czy liście nie pozostają na ich powierzchni. Jeśli chodzi o zimowe opady, to znaczenie ma również to, że na instalację padają promienie słoneczne, które na bieżąco topią ewentualnie zalegający śnieg.Czy wiesz że…
Dzięki montażowi modułów fotowoltaicznych pod kątem ok. 30° nie zalega na nich śnieg, liście czy innego rodzaju zanieczyszczenia blokujące dostęp słońca. Sprawia to, że instalacja jest niemal zupełnie bezobsługowa.
Mit 10 – Fotowoltaika to chwilowa moda, która zaraz przeminie
Wielu sądzi, że rosnąca liczba instalacji fotowoltaicznych na całym świecie wynika z faktu, że inwestowanie w odnawialne źródła energii jest obecnie po prostu modne. Trendy, jak wiadomo, przemijają, nie inaczej więc będzie z fotowoltaiką. To błędne myślenie, a nieprawidłowość takiego wnioskowania udowadniają chociażby kwestie ekonomiczne. Wytwarzanie „zielonej” energii jest coraz tańsze, obecnie zdarza się, że nawet mniej kosztowne niż tej generowanej z węgla. Niezależnie więc od tego, o ile bardziej korzystna dla środowiska jest od paliw kopalnych fotowoltaika, inwestycja w nią staje się po prostu bardziej opłacalna. Wpływa to na rozwój gospodarki, a jego nie sposób łączyć z chwilową modą.
Wiara w mity pojawia się wszędzie tam, gdzie jest brak dostatecznej wiedzy. To jasne, że fotowoltaika, jako nadal wciąż nie dość rozpowszechnione źródło energii, budzi wątpliwości i generuje pytania. Warto jednak weryfikować negatywne informacje, z którymi się spotykamy. W innym wypadku może ominąć nas szansa na podjęcie dobrej decyzji – na pozyskanie darmowej energii.